1. Bo jedzenie i mówienie korzystają z tych samych mięśni.
Mięśnie języka, warg, policzków i żuchwy pracują zarówno podczas mowy, jak i podczas jedzenia. Jeśli są osłabione lub nieprawidłowo używane, wpływa to na:
• artykulację głosek,
• stabilność żuchwy,
• pozycję języka,
• tempo i płynność mowy.
Trening jedzenia wspiera więc rozwój mowy.
2. Bo prawidłowe gryzienie i połykanie wpływa na bezpieczeństwo.
Nieprawidłowe nawyki mogą zwiększać ryzyko:
• krztuszenia się,
• zalegania pokarmu w jamie ustnej,
• trudności z formowaniem kęsa.
Logopeda uczy bezpiecznych, dojrzałych wzorców, które zmniejszają ryzyko trudności podczas posiłków.
3. Bo sposób jedzenia wpływa na rozwój zgryzu.
Długotrwałe nieprawidłowe połykanie (np. infantylne) może prowadzić do:
• zgryzu otwartego,
• wypychania zębów,
• wad zgryzu wymagających leczenia ortodontycznego.
Terapia logopedyczna pomaga zapobiegać takim problemom.
4. Bo prawidłowe połykanie uczy właściwej pozycji języka.
Język powinien:
• podczas spoczynku opierać się o podniebienie,
• podczas połykania unosić się do góry, a nie wypychać zębów.
To kluczowe dla:
• artykulacji wielu głosek,
• stabilizacji żuchwy,
• prawidłowego rozwoju twarzy.
5. Bo jedzenie to ważna funkcja rozwojowa.
U dzieci trening gryzienia i połykania wspiera:
• rozwój sensoryczny,
• akceptację różnych konsystencji,
• samodzielność,
• regulację napięcia w obrębie twarzy.
6. Bo trudności z jedzeniem często współwystępują z innymi problemami.
Logopeda pracuje z osobami, które mają:
• obniżone lub wzmożone napięcie mięśniowe,
• opóźniony rozwój mowy,
• zaburzenia integracji sensorycznej,
• wady anatomiczne (np. skrócone wędzidełko).
W takich przypadkach trening jedzenia jest nieodłączną częścią terapii.
Podsumowanie.
Na zajęciach logopedycznych uczy się prawidłowo gryźć i połykać, ponieważ:
• wspiera to rozwój mowy,
• poprawia bezpieczeństwo podczas jedzenia,
• wpływa na zgryz i rozwój twarzy,
• kształtuje prawidłowe nawyki języka,
• pomaga w trudnościach sensorycznych i motorycznych.
Podczas zajęć z okazji Dnia Misia dzieci miały możliwość rozwijania różnych kompetencji językowych. Ćwiczyły prawidłowy oddech, artykulacje, przez zabawy słuchowe, aż po tworzenie własnych wypowiedzi. Dzięki temu w naturalny sposób doskonaliły prawidłową wymowę, wzbogacały słownictwo i uczyły się świadomego posługiwania językiem.
BD

Żadna terapia taka jak: przetwarzanie słuchowe, integracja sensoryczna, terapia logopedyczna i wiele innych nie przyniesie oczekiwanych rezultatów kiedy dziecko spędza dużo czasu przed ekranem. Używanie ekranów szczególnie gier, wszystkie aplikacje z szybką akcją, kolorowa grafika, przyczynia się do dużego wydzielania się dopaminy w mózgu dziecka. To sprawia, że doświadczenia ekranowe stają się przyjemne i uzależniające. Wysoki poziom dopaminy może przyczynić się do tego, że: czytanie, nauka bez użycia technologii wydaje się mało interesująca, nudna. W efekcie dzieci mają trudności z koncentracją, szybko się rozpraszają i poszukują ciągłej stymulacji, jaką dają nam urządzenia cyfrowe.
Ponadto pamiętajmy, że mowa przetworzona (z komputera, telefonu, telewizora) nie stymuluje lewej półkuli mózgowej, czyli półkuli odpowiedzialnej za mowę, za rozumienie mowy, oraz ośrodek słuchu fonemowego, który pozwala różnicować podobno brzmiące słowa.
Zachęcam do czytania i rozmawiania z dziećmi.
Podczas zajęć logopedycznych dzieci miały przyjemność pracować na kartach pracy związanych ze tematyką świąt wielkanocną. Podczas kolorowania, wycinania ćwiczyły prawidłową artykulację głosek oraz wzmacniały narządy mowy.
BD
